Organizacje Turystyczne w Beskidach i ich schroniska

Autor:
Monika Pasierbek
Data publikacji:
27 Maj 2022
Odsłuchaj tekst

Tekst i zdjęcia: Radosław Szczepanek

Schroniska turystyczne w polskich górach dzisiaj nierozłącznie kojarzą się z największym krajowym zrzeszeniem turystycznym, jakim jest Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze (PTTK). W polskich górach jest blisko 100 schronisk górskich, z czego zdecydowana większość to obiekty należące do PTTK. Zwróćmy jednak uwagę, że PTTK powstało w 1950 roku (z połączenia PTK i PTT), a zdecydowana większość obiektów jest znacznie starsza i ma powojenne korzenie.

W tym tekście pragniemy zwrócić Waszą uwagę na fakt jak wiele organizacji turystycznych działało kiedyś w Beskidach. Schroniska górskie były zakładane przez organizacje typowo turystyczne, ale także przez środowiska przyrodników lub sportowców. Dodajmy do tego, że turystyka nie była dziedziną życia oderwaną od rzeczywistości, lecz stanowi odzwierciedlenie zróżnicowanych realiów panujących w dzisiejszych polskich górach. Beskidy były regionem pogranicza państw i narodów, co musiało znaleźć swoje odzwierciedlenie w tworzonej bazie turystycznej.

Beskidenverein (pol. Towarzystwo Beskidzkie)

Niemiecka organizacja turystyczna działająca na terenie Beskidów powstała 28 lutego 1893 roku we Frydku na terenie dzisiejszej Republiki Czeskiej. Jedna z największych organizacji turystycznych działających w Beskidach na przełomie XIX i XX wieku, która w większości skupiała w swoich szeregach Niemców żyjących w Beskidach i w niedalekiej odległości od Beskidów (chociaż była także sekcja wrocławska). Beskidenverein wyznaczało szlaki turystyczne, budowało schroniska oraz organizowało wypoczynek.

1895 rok był dla Beskidenverein bardzo ważny, ale i niełatwy. 5 maja podczas uroczystego otwarcia spłonęło schronisko pod Klimczokiem mieszczące się w rozbudowanej chatce myśliwskiej Klementynówka należącej do łodygowickiego barona Otto von Klobusa. Nowy obiekt oddano do użytku dwa lata później, w 1897 r. W 1895 roku organizacja przejęła także od księcia Sułkowskiego gajówkę na Dębowcu, w której urządzono gościniec dla wędrowców idących na Szyndzielnię. Później obiekt zyskał także miejsca noclegowe i pełnił funkcje schroniska turystycznego.

W 1897 roku Beskidenverein otworzyło schronisko na Szyndzielni, które do dzisiaj uznawane jest za najstarsze schronisko w polskich Beskidach. Jesienią 1903 roku odbyło się uroczyste otwarcie pierwszego schroniska Beskidenverein na Magurce Wilkowickiej. W 1904 roku uruchomiono schronisko pod szczytem Czantorii Wielkiej, gdzie obecnie mieści się restauracja. Obiekt stoi w Republice Czeskiej przy samej granicy państwowej, dzięki czemu jest często odwiedzany przez polskich Turystów. W 1905 roku Beskidenverein otworzyło jedno ze swoich flagowych schronisk, na wysokości 1616 m n.p.m. poniżej szczytu Babiej Góry (obiekt spłonął w 1949 r.).

Po I Wojnie Światowej obszar działania Beskidenverein został podzielony między Polskę a Czechosłowację. Po polskiej stronie, w dwudziestoleciu międzywojennym organizacja nadal działała i uruchamiała nowe schroniska, a także wchodziła we współpracę z innymi już istniejącymi obiektami. W 1932 roku otwarte zostało zupełnie nowe schronisko Beskidenverein na Hali Lipowskiej.

Po II Wojnie Światowej Beskidenverein w Polsce przestało istnieć. Część schronisk została zniszczona w trakcie działań wojennych, część została przekazana Polskiemu Towarzystwu Tatrzańskiemu. Działacze Beskidenverein, jako Niemcy w dużej mierze opuścili beskidzkie tereny. Jedną z pozostałych osób był zasłużony dla organizacji dr Edward Stonawski, który zmarł w 1966 i został pochowany na cmentarzu ewangelickim w Skoczowie.

Czekany i laski z odznakami to pamiątka poniemieckiej turystyki fot. Radosław Szczepanek

Polskie Towarzystwo Tatrzańskie (PTT)

Jako organizacja zrzeszająca miłośników Tatr, Polskie Towarzystwo Tatrzańskie, swoją historię może liczyć od 1873 roku. Bardzo długo skupiało swoją pracę na obszarze Tatr od gór leżących na wschód od Tatr, głównie w okolicy Lwowa. Początkiem XX wieku Polskie Towarzystwo Tatrzańskie posiadało oddziały na terenie Beskidów Zachodnich i zaczęło interesować także tymi obszarami pod kątem budowy schronisk oraz wytyczania szlaków.

W 1906 roku PTT uruchomiło pierwsze na omawianym obszarze polskie schronisko turystyczne na polanie Markowe Szczawiny pod Babią Górą. Schronisko wielokrotnie było opisywane jako miejsce manifestacji narodowościowych Polaków w kontrze do niemieckiego schroniska Beskidenverein pod szczytem Babiej Góry. Markowe Szczawiny związane były także z tzw. wojną na pędzle.

Działania inwestycyjne Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego przybrały na sile po I Wojnie Światowej, kiedy organizacja działała na całym obszarze górskim II Rzeczpospolitej. W niespełna 3 lata po zakończeniu wojny, z inicjatywy cieszyńskiego oddziału w lipcu 1922 roku otwarte zostaje schronisko na Stożku Wielkim, które dzisiaj uchodzi za najstarsze polskie schronisko w polskich Beskidach. Kolejne 3 lata później, bo w 1925 roku, PTT uruchomiło schronisko turystyczne w drewnianym pałacyku myśliwskim cieszyńskich Habsburgów na polanie Przysłop pod Baranią Górą.

Oddział Górnośląski Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Katowicach w 1926 roku wykupił drewniany budynek na Równicy od niemieckiego „Touristenverein” (Towarzystwo Turystyczne) z Ustronia. Nowe schronisko oddano do użytku w 1928 roku i było to jedno z nielicznych schronisk dostępnych dla zmotoryzowanych. W tym samym roku oddział PTT z Żywca uruchomił stację turystyczną na Przegibku nad Rycerką Górną. W 1936 roku obiekt przejął oddział z Dziedzic i do dzisiaj mieści się tam popularne schronisko turystyczne.

Lata 30. ubiegłego wieku minęły Polskiemu Towarzystwu Tatrzańskiemu pod znakiem inwestycji w popularnych, aczkolwiek niezagospodarowanych obszarach Beskidu Małego i Żywieckiego. W 1930 roku z inicjatywy babiogórskiego oddziału oddano do użytku piękne drewniane schronisko na Hali Miziowej (obiekt spłonął w 1953 r.). W 1932 roku z inicjatywy wadowickiej społeczności PTT uruchomiono schronisko na Leskowcu. Kilka miesięcy później, w styczniu 1933 roku bielski oddział PTT otworzył okazałe schronisko Dworzec Beskidzki w Zwardoniu będące turystyczną bramą na szlaki Worka Raczańskiego. Ten sam oddział pod koniec 1934 roku uruchomił schronisko na szczycie Wielkiej Raczy, co dało początek grzbietowym wędrówkom od schroniska do schroniska na trasie ze Zwardonia po okolice Rajczy. W 1935 roku oddziały PTT z Jordanowa i Łodzi otworzyły schronisko „Pod Policą” niedaleko Hali Krupowej (obiekt spłonął w 1944 r).

Oprócz tak wielu schronisk turystycznych, PTT otwierało w prywatnych domach oraz budowało od podstaw kameralne niewielkie stacje turystyczne. Losy tych miejsc w okresie II Wojny Światowej były bardzo burzliwe. W powojennej Polsce, Polskie Towarzystwo Tatrzańskie stało się jedną z ważniejszych organizacji turystycznych i przejęło liczne obiekty w Beskidach, w tym obiekty poniemieckie. Mimo sporych wydatków na remonty przejętych schronisk, w 1946 roku w dawnej willi niemieckiego kupca z Cieszyna pod górą Tuł, PTT uruchomiło stację turystyczną (później było tam schronisko turystyczne, a dzisiaj jest restauracja).

Baraniogórski Ośrodek Kultury Turystyki Górskiej fot. Radosław Szczepanek

Towarzystwo Krzewienia Narciarstwa (TKN) z Krakowa

Jedną z ciekawszych organizacji turystycznych, które kiedyś działały na terenie Beskidów, jest krakowskie Towarzystwo Krzewienia Narciarstwa. Statystyki są imponujące, ponieważ w 1937 roku pod szyldem Towarzystwa działało ponad 90 turystycznych stacji narciarskich, z czego 7 w Beskidzie Śląskim, 21 w Beskidzie Żywieckim oraz Makowskim. Większość stanowiły popularne w tamtych czasach kameralne budynki mieszkalne lub wynajmowane izby.

Dla przykładu, w 1930 roku TKN uruchomiło stację na Kozińcach nad Wisłą. Wielu starszych Turystów pamięta działające tam schronisko. Dzisiaj jest to drewniany dom mieszkalny. Natomiast, odwrotną historię miała postawiona w latach 30. Herbaciarnia na Kikuli niedaleko Zwardonia. Obiekt przetrwał II Wojnę Światową, ale funkcjonował bardzo krótko i dzisiaj w zasadzie nie ma po nim śladu.

Pozostałe turystyczne organizacje działające II Wojną Światową

W 1909 roku niemieckie Towarzystwo Popierania Ruchu Turystycznego (niem. Fremdenverkehrs–Komitee Blelitz–Biala) wykupiło stojącą poniżej szczytu Koziej Góry chatkę dla pracowników leśnych. Po 3 latach remontów, w 1912 roku otwarto w budynku schronisko turystyczne, które w 1921 roku przejęło Beskidenverein. Schronisko to znamy dzisiaj jako Stefankę. W 1926 roku poniżej szczytu Błatniej uruchomione zostało schronisko niemieckiego Towarzystwa Turystycznego „Przyjaciele Przyrody” (niem. Touristen-Verein „Naturfreunde”) z Aleksandrowic (dzisiaj dzielnica Bielska-Białej). Innym bardzo ciekawym przykładem jest pierwsze drewniane schronisko na Hali Boraczej otwarte w 1926 roku przez Bielsko-Bialskie Żydowskie Stowarzyszenie Gimnastyczno-Sportowe „Makkabi”. Obiekt był opisywany w prasie jako pierwsze żydowskie schronisko górskie na świecie.

Ruiny schroniska Rudolfa Urbanke na Trzech Kopcach 2 fot. Radosław Szczepanek

Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze (PTTK)

PTTK powstało z połączenia w 1950 roku Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego (działającego na niegórskim obszarze Polski) i Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego (działającego głównie w polskich Karpatach). Skrót PTTK jest dzisiaj znany chyba każdemu Turyście. Organizacja powstała 5 lat po wojnie, w związku z czym kontynuowała odbudowę znacznej części schronisk turystycznych zarządzanych przez PTT. W trakcie ponad 70 lat działalności PTTK wybudowało w Beskidach kilka zupełnie nowych schronisk, a także postawiło nowe obiekty w miejscu starych.

Jedną z pierwszych poważniejszych odbudów, jakie przeprowadziło PTTK, była odbudowa w 1955 dawnego schroniska „Pod Policą”, które obecnie znamy jako Schronisko PTTK na Hali Krupowej. Inną ważną inwestycją rzutującą na krajobraz i postrzeganie turystyki było otwarcie nowego dużego schroniska na polanie Przysłop pod Baranią Górą w miejscu dawnego kameralnego drewnianego pałacyku myśliwskiego cieszyńskich Habsburgów (przeniesionego do centrum Wisły). W XXI wieku przełomowe inwestycje PTTK, odbywały się na Hali Miziowej oraz Markowych Szczawinach w Beskidzie Żywieckim.

Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze stawiało także schroniska od podstaw. Pionierem był w tej materii Edward Moskała (1925 – 95), inicjator założenia Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej oraz pomysłodawca projektu budowy Bacówek PTTK. Pomysł utworzenia schronisk turystyki kwalifikowanej, jakimi były Bacówki, rozpoczął realizować w Beskidzie Żywieckim, gdzie w 1975 roku powstała Bacówka PTTK na Hali Rycerzowej, a rok później w 1976 Bacówka PTTK na Krawcowym Wierchu. Drewniane schroniska projektu Stanisława Karpiela malowniczo wtapiają się w górski krajobraz i do dzisiaj są ikonami polskiej turystyki górskiej. Mimo licznych remontów i unowocześnień nie straciły na charakterze.

Ciekawostką jest, że Edward Moskała był również zaangażowany w budowę schroniska na Kudłaczach, które uruchomiono w 1994 roku. Tym samym otwarto schronisko górskie najbliżej Krakowa, do którego granic administracyjnych można dotrzeć szlakami turystycznymi w ciągu 1 jednego dnia.

Werandy są charakterystyczne dla schronisk z międzywojnia fot. R Szczepanek

 

Artykuł realizowany jest w ramach mikroprojektu pn. ”Transgraniczna marka turystyczna Beskidy” dofinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Interreg V-A Republika Czeska – Polska.

Wyświetlenia:  6